ZAWIADOMIENIE: Z powodu maksymalnego ubytku śniegu i intensywnego nadmiaru deszczu właściciel zaprzyjaźnionego gospodarstwa agroturystycznego w Straduniu na czas nieokreślony wstrzymuje organizację kuligów, tzn. do czasu powrotu zimy.
Niniejszym informuje się, iż o ewentualnym terminie kolejnego kuligu należy dowiadywać się na stronie www.dwakolka.pl
Z głębokimi wyrazami smutku
Zioota
W myśl aforyzmu Ezopa "Gdyś śpiewał całe lato, to teraz zimą tańcz!" - grupa dwakółka bawi się całą zimę! I mimo że nie tańczymy (zresztą tylko dlatego, że już mamy post), to uprawiamy białe szaleństwo, kuligując na sankach po okolicznych lasach.
A wiosna tuż, tuż, dlatego być może już po raz ostatni tej zimy wszystkich serdecznie zachęcamy do udziału w kuligu z ogniskiem, który odbędzie się w Straduniu już w sobotę 20 lutego o godz. 13.oo.
Obowiązują własne sanki i dobry humor! Wpisowe: 10 zł.
Chętnych proszę o potwierdzenie swojego udziału do piątku (19.02)
Zioota
tel. 692 44 97 93
gg: 9573210
Lista uczestników:
1. Zioota (Logowata Foczka)
2. Piotrek Malina (Wycinacz Logowatych Serc)
3. Jędrek (Cudowne Dziecko)
4. Piter (Logowaty Hardkor)
5. Heluś ("Miszcz" Logowatych Kąpieli - Hardkor nad Hardkory)
6. Cornudo (Logowaty Hardkor)
7. Tomasz L. (OMC Morsik - o mało co ;)
8. Marcel (Kuligowy Hardkor)
9. Tomasz K. (Hardkorowo-Śniegowy Nacieracz Panienek)
10.Wesoła Czteroosobowa Rodzinka z Schonlanki
14. Zonk (Jedna Sztuka Zonkowata)
15. Krzysiu Sifinka (Jedna Sztuka Świniowata) - wedle życzenia :)
16. Dwie Panie, Dwoje Dzieci i Dwa Termosy z Herbatką
21. Asia N-K (Małe Indiańskie Dziewczę)
22. Żaba Egzotyczna (Żaba Erotyczna)
23. Leszek T. (Jest Lech, jest impreza!)
24. Andrzej Dębowy (Dębowy Mocny)
25. Jola i Ewa (Szalone Szefowe Szalonego Hardkora)
27. Czworo Dorosłych Dorosłych i Jeden Bejbis
Są nas miliony, będą nas miliardy!
Odpowiedzi
ja czekam na rajd rowerowy
ja czekam na rajd rowerowy
Ja się pisze!
Ja się pisze!
Sądząc po plusowej
Sądząc po plusowej temperaturze myślę, że będziemy mówić o szczęściu, jak uda się zorganizować kulig w sprzyjących warunkach - tzn, tak co by płozy bo asfalcie/bruku/piachu nie szorowały. Ale jeśli mróz wróci, a śnieg się utrzyma, to nic mnie nie powstrzyma od wskoczenia znowu na sanki!
Ja Teraz też się pisze
Ja Teraz też się pisze :)!!
Piter, nie bądź
Piter, nie bądź pesymistą. My, hardkory, kuligujemy nawet po piasku i po asfalcie!
Zioota, nie życzę sobie
Zioota, nie życzę sobie podobnych insynuacji, jakobym był pesy...ee fuj :P Po prostu zamiast bezwzględnym optymista jestem optymistą pragmatycznym ;)
oczywiście ze się piszę.
oczywiście ze się piszę.
takiej przyjemności sobie nie odmowie.
Chętnie bym pojechał -
Chętnie bym pojechał - muszę pogadać z Kasią. A oprócz tego jest problem - nie mam sanek...
A moja rodzinka 4 osoby też
A moja rodzinka 4 osoby też już się zdecydowała.
Tak jak wcześniej rozmawiałem telefonicznie ,dam do piątku znać czy nasi znajomi też jadą.Wici rozpuszczone:)
Janek ja ci sanki
Janek ja ci sanki pozycze.Mam takie ze slonia mozna wozic.Ja nie pojade bo jestem hory.Pozdrawiam.
No i nam się Mors po
No i nam się Mors po kąpieli w Logowatym Sercu rozchorował. Może za długo siedział na śniegu? Weź, Sławku, witaminki lub herbatę z prądem, bo musisz nam opowiedzieć "Historię dwudziestopięcioletniej Łopaty, która ma lat siedem". Zdrówka życzę!
a czym ten kulig???
a czym ten kulig???
A kulig jak zwykle -
A kulig jak zwykle - sankami. A sanki ciągnik pociągnie, by koniom było lżej :)
Ziuta słoneczko ty moje
Ziuta słoneczko ty moje dziekuje za zyczenia i porady medyczne.Ja przed ta impreza naruszylem gardło w domu kolą.Nie moge pic takich specyfikow ale jak sie pali fajury to sie czasami chce pic.Gardlo mialem juz lekko zainfekowane i do tego na walentynkach darlem jape do pózna i sie dorobilem.Mam zapalenie krtani .Mam takie owzodzone gardlo ze chyba tylko jad mojej drogiej Zabunci by mi pomógl.HAAAA Tak mnie boli ze chyba wloze sobie ta łopatę dwudziestopiecioletnia do jamy ustnej i sobie zrobie pozadek.Biore antybiotyki i popycham ta łopata.Wiec z kuligu nici.Ale wiem ze ty tam bedziesz to bedzie super.Pozdrawiam was i do zobaczenia.
Zabciu Egzotyczna moja droga widzisz nie posluchalem cie i teraz cierpię jak padalec slodki mój płazie.Dziekuje ci za pomoc w serwowaniu muzyki .Na ciebie mozna liczyc zawsze w to wiezyłem.Napisz czym posmarowac ten jezor zeby tak nie bolał.Nie poszedlem na popielec i Cela posypala mi glowe i na ten jezyk.Mysle ze pomoze inaczej poprosze maliniaka zeby mi go odciol.A wy bedziecie mieli spokuj
Wyjazd do ZG aktualny.Jak dojde do siebie to zaczne dzialac.Ziutko kochana musisz jechac z nami bo ty umiesz sie wypowiedziec do mediow.Ja znowu walne o łopacie i wszyscy poklekaja.Dzis w teleekspresie mowili ze jest w sklepach bóm na łopaty dwudziestopiecioletnie bo one pamietaja prawdziwe zimy.Wiec pryczynilem sie do wzrostu gospodarczego.Pozdrawiam was i ide bo bedzie biegnac Kowalczyk i moze podloze jej swuj bolacy jezor pod narty i oprucz zlotego medalu bedzie NObel w medycynie tradycyjnej.HAAAAAAAAAAAAAA
Ja również chce
Ja również chce dołączyć:)
No więc tak - na kulig nie
No więc tak - na kulig nie pojadę - trzeba pobyć trochę w domu i "odrobić" zaległości.
A po drugie - w ostatnim numerze TYGODNIKA NOWEGO, z dnia 16 lutego, na stronie A18 jest mój artykulik z fotkami, który pozwoliłem sobie popełnić po pierwszym moim morsowaniu - 31 stycznia.
Zapraszam do poczytania.
Załączyłbym fotkę
Załączyłbym fotkę gazetowej strony, ale nie wiem jak to się robi - kto mnie poratuje?...
http://www.dwakolka.pl/node/2
http://www.dwakolka.pl/node/2686?size=_original
Jakoś wątpie że będzie
Jakoś wątpie że będzie możliwy kulig widząc jak śnieg się topi. A szkoda.
Fajne te opisy do każdego
Fajne te opisy do każdego Zioota, podoba mnie się :) Szlachta: jak słusznie Zioota raz zauważyła, w lesie śnieg topi się wolniej. Do soboty powinniśmy spokojnie zdążyć, aby nie szorować po różnych powierzchniach niekompatybilnych z płozami naszych sanek.
Drodzy moi czytelnicy i wy
Drodzy moi czytelnicy i wy skazani na moje towazystwo.HAAAA Nie nie homilii nie bedzie bo napisze dzisiejszej nocy do osoby ktura wnniosla do mojego zycia wiosnę po okresie mrocznej zimy.A do was sie odzywam tylko dlatego ze zima sie was wystraszyla i zaczyna pekac.Ona peka ale nie wy i w niedziele wstawcie sie w Straduniu jakjeden maz .,
Przeciez jasne jest ze spotykacie sie nie tylko dla kuligu czy morsowania ale dlatego ze stwozyliscie wspaniala rodzine ludzkich serc ludzkich dazen do zmiany zycia .A mialo nie byc homilii.HAAAAA
Sprzedaje wam zadarmo mój nastyepny szalony pomysl.Gdyby snieg znik calkowicie to wezscie sanki pod pachy i przebadzcie ta trase na piechote a w polowie drogi na polanie rozpalcie ognisko i ustawcie sanki w kregu i zaspiewajcie zimie IDZ Precz do mamusi do tatusia
Chyba Lady Panku jak sie nie mylę.HAAAAA Ale snieg bedzie i plan Ziutki bedzie zrealizowany.Zaczynam zdrowiec na wasze nieszczescie i za tydzien mysle ze na lodzie sie spotkamy i zamorsujemy.Najbardziej zal mi jest ze nie poznam tych dwoch termosow co beda na kuligu ale cóz jest czas pokuty i ja mam pokute i siedze w domu.Zycze udanego kuligu wasz oddany przyjaciel i samozwanczy przewodnik po bezdrozach zycia.DASZ LUD. DASZ SNIEG .Panie Boze a jak niedasz to i tak sobie poradzimy bo tak nas stwozyles na swoje podobienstwo.HAAAAAAAA
Na wiosne bedzie otwarcie Celi hurtowni .Dzis was juz zapraszam do siebie .Oj bedzie sie dzialo oj bedzie jak krzyczy moj nauczyciel darcia japy Jurek Owsianka czy jakos tak.
A teraz zapisana grupa,
A teraz zapisana grupa, zobowiązuje się zamiast sanek przesiąść się na rowery i rozpocząć sezon wiosna 2010 :) A cooooo!
Yes, yes, yes! Jestem
Yes, yes, yes! Jestem za,tylko rower mam zakurzony...
Ja już się ze swoim
Ja już się ze swoim przeprosiłem, dzisiaj na miasto wyjechałem. Było bosko ;)
Kochani - oczekuję
Kochani - oczekuję komentarzy z wczorajszego kuligu - jak się Wam sannowało?
No i ciekaw jestem czy na koniec lutego - czyli w najbliższą niedzielę, 28 - będziemy się kąpali?... czy też mam sobie zaplanować inne, mniej ekscytujące zajęcie...
Janku o ile wiem to kuligu
Janku o ile wiem to kuligu nie miało byc .A 28 lutego morsujemy bez dwóch zdan.Znowu mamy super date.I koniec lutego .Trzeba to jakos nazwac.Zuc propozycje.Ja cos upichce a moze pojade na Drawe po rybki.Wiec zaczynamy organizacje tej niedzieli.
Dodaj nową odpowiedź